Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WASZE PRZEMIANY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WASZE PRZEMIANY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 stycznia 2015

Postanowienia ...

Nowy rok, nowe możliwości, nowe postanowienia, zacznę wszystko od nowa, to będzie nowa kartka.... eh.

Dlaczego, żeby zacząć stawiamy sobie takie durne STARTY (od nowego roku, od poniedziałku, od pierwszego...) jakby to robiło różnicę. Ja wszystko zaczynam jak najszybciej, czy to środa, piątek, czy czternasty stycznia, dwudziesty listopada, ósmy maja.
 
 
 

czwartek, 18 września 2014

#behappy !

Dzień - na minus - Dobry !!!

Otóż taka wiadomość z rana to najlepsze co może spotkać Instruktora
Ćwiczymy razem od 1 września, 3 x w tygodniu. 
Odpowiednie odżywianie i centymetry lecą ...
To jest bardzo dobry dzień !!!!!!!!

Gubimy centymetry od rana - hurrraaaa !!!




Parę godzin później ... 

sobota, 3 maja 2014

Ty też możesz byc motywacją dla innych !


Waga … dla jednych motywacja, dla drugich koszmar i wróg. Jedni krzyczą „wywal ją do kosza”, inni codziennie z rana na nią stają. Osobiście wagę traktuje jako motywator i informację o stanie mojego ciała. Nie wyobrażam sobie nie sprawdzać co jakiś czas postępów w ilości rosnącej masy mięśniowej i malejącej ilości tkanki tłuszczowej. Czyli mowa o analizatorze składu ciała a nie o zwykłej wadze. Jeśli Twoja waga od pewnego czasu stoi w miejscu przyjrzyj się swojemu odżywianiu. Robisz masę - bilans kaloryczny musi być na plus, redukujesz się - bilans musi być ujemny ! Prosta matematyka :) Nie ma tu czarów !

Co ciekawego w tym temacie ?
Jednym się wydaje, że jak się ruszają to mogą sobie na więcej pozwolić w kuchni. Niestety tak to nie działa. Nawet w okresie robienia „masy” trzymam się określonego jedzenia, bez szaleństw. Przy redukcji temat odżywiania jest jeszcze bardziej istotny. Nawet ważniejszy niż sam trening. Nie każdy potrafi narzucić sobie rygor i go trzymać, wszystko rozumiem. Ale Ci którzy to potrafią, po pewnym czasie rozwijają „skrzydła” … Wybór pozostawiam Tobie. 


Chcę tu napisać o mojej Ani. Regularne treningi połączone w ostatnim czasie ze ścisłą dietą dały niesamowite efekty ! Sama jestem w szoku. Ania od września zgubiła prawie 10 kg ! (zdjęcia są od lipca, ale pomiar pierwszy mamy z września). Ilość centymetrów – muszę jeszcze sprawdzić bo ostatnie pomiary Anię ominęły. Ja sama jestem pod ogromnym wrażeniem bo wiem ile Ania musiała włożyć w to pracy i wyrzeczeń. Inni w tym samym czasie jedli słodycze, kebaby, popijali kolejne piwka itd. Tak to działa. Wszystko zależy od nas samych. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Ania teraz kwitnie, ma ogromny błysk w oku, promienny uśmiech na twarzy, pozytywna energia bije od niej z daleka. Dla mnie takie przemiany to ogromna radość i duma !!!! Ania wielkie brawa i ogromny podziwwwwww !!!!!!



I w takich chwilach bardzo żałuję wszystkich osób, które się po drodze poddały czy zagubiły. Wiem, gdzie byłyby teraz ... Każdy z nas po coś zaczyna określoną ścieżkę. Jedni walczą tylko o nową sylwetkę, inni o ogólnie lepsze samopoczucie, inni się treningiem bawią. Ile nas jest, tyle jest powodów aktywności :) Pamiętaj jednak, że teraz pracujesz na swoją „starość”. Od Ciebie zależy czy spędzisz ją pełna życia czy stojąc w aptece po kolejne leki … To Ty musisz się „otworzyć”, to Ty musisz „chcieć” – droga jest długa i ciężka. Ale to co jest na jej końcu – bezcenne :)
 
Osobiście nie zamieniałabym ani jednej minuty spędzonej na treningach na siedzenie na kanapie, nawet za dopłatą :) 

czwartek, 13 lutego 2014

Dzisiaj z nami - Kamila !!

Kolejna przemiana - dziś przedstawiamy Wam Kamilę po dwumiesięcznej przemianie. Co za brzuszek !!

Zdjęcie po prawej - Kamila 58 kg, zdjęcie po lewej - 51 kg. Wzrost 164 cm, lat 20. Kamila poświęciła na tą przemianę 2 m-ące. W tym czasie chodziła na siłownię 2 razy w tygodniu, dodatkowo przez 6 dni w tygodniu robiła brzuszki zwykłe i skośne z obciążeniem 5kg. Wszystko po 25 powtórzeń, 5 serii.
Odżywianie - ostawione słodycze, 3 posiłki podstawowe + warzywa, owoce, jogurty  :)

Kamila dziękujemy !!! Gratulujemy przemiany a wiemy, że to dopiero początek :) :) Mamy nadzieję, że i Ty przyczyniłaś się tym postem do zmotywowania kolejnych osób. Może być nas więcej ! A każda może pomóc kolejnej ... to co zwiększamy nasz Klub Szpilkowy ?! :)



piątek, 7 lutego 2014

Można Aniu ? Można !!

Kolejna motywacja z cyklu: Można? MOŻNA!

Na zdjęciu Anna : HEJ JESTEM MAMĄ TRÓJKI DZIECI ĆWICZĘ Z EWĄ CHODAKOWSKĄ JUŻ OD ROKU !!! TO BYŁ NAPRAWDĘ PIĘKNY ROK:).. NIE BYŁO ŁATWO ...ALE JAK WIDAĆ WARTOOO!!!

Kiedyś Ania napisała do mnie: '...zainspirowałaś mnie TYYYY po prostu podziwiam Cie i obserwuję non stop ,co wrzucasz na fb...podtrzymujesz mnie na duchu i porywasz w wir treningów jednym słowem dajesz SIŁE!!!! i nie pozwalasz zwątpić:))) dzięki Kasiu...'.
Bardzo mi miło, takie słowa potrafią dodać skrzydeł. Potem Ania wysłała zdjęcie swojej metamorfozy. Zrobiłam wielkie oczy. Pokłony i szacunek. Za pracę, za wytrwałość w dążeniu do celu. Zdjęcie z lewej strony robione było ok. 6 miesięcy temu, po prawej aktualne. Dziś wymieniłyśmy kilka zdań. I co mi się spodobało to, to, że Ania nie tylko przeszła metamorfozę ciała... '...ja też się wkręciłam... tak dla siebie :))) jedyna w sumie rzecz którą robię dla siebie...i naprawdę kocham to!!! nawet stałam się lepsza dla ludzi i inaczej postrzegam świat ,to jest piękne!'
 
Aniu, gratulujemy!!! Jesteś inspiracją i dowodem, dla nas, dla innych, że można!



czwartek, 30 stycznia 2014

A dzisiaj Sandra ...

Tak jak napisałyśmy na fanpage - otwieramy nowy dział. Czy się utrzyma, zależny tylko od Was :) My mamy nadzieję, że się utrzyma - w końcu to ma być miejsce wzajemnej motywacji i wsparcia ! 

Poniżej przedstawiamy przemianę Sandry, która postanowiła się z nami ją podzielić. Zdjęcie udostępniamy za jej zgodą.

"Zawsze byłam szczupła, nie miałam skłonności do tycia, chciałam z tego skorzystać i się wyrzeźbić. Pierwsze zdjęcie 55 kg, zawsze trzymałam się tej wagi, zdjęcie drugie: 58kg. Przytyłam dzięki mięśniom i wcale nad tym nie ubolewam. Jestem w połowie drogi do osiągnięcia celu (nie chce oczywiście przesadzić). Może większości nie podobają się umięśnione dziewczyny, ale dla mnie to oznaka siły i zdrowia.

Czas przemiany około: 3 miesiące.

Trening: na początku zajęcia fitness, dodatkowo biegałam, ale to dzięki siłowni i zajęciom crossfitu (poziom podstawowy) nabrałam mięśni. Siłownia - na maszynach i wolnych ciężarach." 



Sandrze dziękujemy za prezentację i gratulujemy sukcesów !

Każda taka przemiana to motywacja dla kolejnej osoby ... Może być nas więcej !

Podziel się z nami swoją przemianą, Ty też możesz być dla kogoś wzorem !!! Prześlij do nas swoje zdjęcia, krótki opis przemiany i stosowanego treningu - zapraszamy !

I tym postem otwieramy nowy dział - WASZE PRZEMIANY !!