czwartek, 29 maja 2014

Reebok Women's Fitness Camp - może wyjadę mercedesem ?!

Jeszcze nigdy nic nie wygrałam !! Nawet 4-ki w totka ! Chociaż zaraz - chyba parę razy wygrałam Big Milka, haha. Skoro nigdy nic konkretnego - to kiedyś musi być ten pierwszy raz ! Może teraz ?! Odliczam ...


Aktualność na moment pisania
9 dni i mogę wyjechać mercedesem - pięknie. Jeśli nie ja wyjadę to wyjedzie inna Fit-pozytywna-osoba ! Z góry gratuluję wygranej :)


poniedziałek, 26 maja 2014

Nasze brzuszki - tydzień drugi !

Już drugi tydzień akcji nasze brzuszki zakończony ! Akcja cieszy mnie bardzo, bo dzięki niej sztywno trzymam się czystej miski :) Cheat meal jest raz w tygodniu i koniec ! Także jesteście dla nas motywacją. Każdy przesłany brzuszek przemawia do nas - "nie jedz słodyczy", "nie jedz słodyczy" ... Nie kończymy bo przecież tworzymy największą galerię brzuszków ! Pobijemy rekord :P

Dziewczyny jak wcześniej wspomniałam nie chodzi o samą rzeźbę i kostkę - chodzi nam o wzajemne wsparcie i motywację. Przecież każdy z nas jej potrzebuje. Patrząc na te brzuszki widzę ile osób ćwiczy, ile podjęło walkę ze sobą ! To piękne ! 

Brzuszki przybywajcie ... !! Bądź dla innych inspiracją !

Dołącz do nas : 


Zacznę od Karoliny, która wzbudziła w tym tygodniu największe emocje :)

Karolina - 32 lata, również szczęśliwa mama
- na czczo aeroby 4 razy w tyg i po treningu siłowym !
- trening siłowy - 3 razy/tydzień 


Karolina mimo kontuzji dzielnie ćwiczy dalej, także podwójne oklaski !

niedziela, 25 maja 2014

Giżyckie 5-10-15

Jak pisałam wcześniej na fanpage - dziś na Mazurach odbyła się największa impreza biegowa. GIŻYCKIE 5-10-15 "Puchar Wyspy Giżyckiej w biegach ulicznych" !

Biegi odbyły się na dystansach 5, 10 i 15 km z elektronicznym pomiarem czasu. Trasa prowadziła przez najpiękniejszą część miasta, malowniczą "Wyspę Giżycką" i wokół Twierdzy Boyen.

sobota, 24 maja 2014

Prawdziwe historie czyli fitness garderoba z Reebok !

Z życia wzięte czyli nic innego jak ubrania i kobiety, kobiety i ubrania. Wstajesz rano, otwierasz szafę pełną ubrań i z krzywą miną stwierdzasz - "nie mam się w co ubrać" ... :) 

Myślę, że to problem dość powszechny i wielu znany :) Ale dziś nie o ubraniu codziennym a tym treningowym ! Kolory, wzory i barwy niczym tęcza - istne zawirowanie jeśli chodzi o stroje fitness. Jest tego tyle, że gdybym miała nadążyć z kupowaniem wszystkiego co w danej chwili wychodzi musiałbym wygrać w totka i to od razu 6-kę ! Jednak nie byłabym też sobą, gdybym co jakiś czas nie uzupełniała fitness garderoby. Tym bardziej, że ćwicząc dużo, piorąc ubrania non stop wiadomo - zużywają się. W ostatnim czasie moją uwagę zwróciła kolekcja ubrań firmy Reebok. To nie tylko nowe kroje, zupełnie odświeżony styl ale i mega kolory ! I właśnie w ten sposób stałam się szczęśliwą posiadaczką butów do treningu Reebok ZQUICK Tr.

piątek, 23 maja 2014

Szpilki i #mygirls :)

OFICJALNE BICIE REKORDU GUINESSA w największym otwartym treningu #mygirls z Ewą Chodakowską - będziesz ? My się tam znajdziemy. 

                                                             Zdjęcie z bicia rekordu rok temu
                                                              Szpilki na scenie jako #mygirls

czwartek, 22 maja 2014

Leg day !

Wszystko się pomieszało i dziś wyszedł Leg Day ! Chyba jest to jeden z najcięższych dni treningowych w tygodniu. Najcięższy ale ile satysfakcji po ... ! Bezcenne !

Pytacie czy mi się chce - kiedy za oknem taka pogoda. No racja jest pięknie, genialnie, upalnie i słonecznie ! I odpowiedź jest jedna - chce mi się. Wiem dokąd zmierzam, wiem jaki mam cel. Siedząc nigdy go nie osiągnę. Marudząc i oszukując siebie również. A wiadomo każdy osiągnięty cel to ogromne szczęście, radość i satysfakcja ! 

środa, 21 maja 2014

Na kanapie siedzi leń ...

Są takie dni, że nie mogę się pochwalić ani dobrą frekwencją na zajęciach, ani niesamowitą energią uczestniczek ... Nie tylko "oszukiwane" serie się pojawiły ale i spoglądanie na komórki czy już koniec !! Wyczuwam przesilenie letnie ! Jeśli te przesilenie idzie w parze z inną aktywnością to wszystko jest w porządku Jeśli natomiast idzie w parze z lenistwem, z wymówkami i "piwkiem" to już zaczynam się martwić.


wtorek, 20 maja 2014

Fit motywacje - POŚLADKI w roli głównej !

 Zacznę znalezioną Odą do pośladków ... :)

 


"Madziu powiem ci to wprost
Tu nie chodzi o twój wzrost

Gdyż twój tyłek tak uroczy
Że od razu wpadł mi w oczy

Jakież jędrne twe pośladki
Jakiż twój tyłeczek gładki        

Jakiż kształt o dziś posiada      
Źle mówiłem, słowom biada

On jest taki doskonały
Jakiż on jest piękny cały

Łączy śliczne się w całości
Moja Madziu daj litości

Powiedz słowo które pragnę
A mój umysł dzisiaj nagnę

I nie powiem nic już źle
Bo naprawdę Kocham Cie."

- autor: Delikatny
(www.wiersze.kobieta.pl)

niedziela, 18 maja 2014

Happy !!

Puk, puk ... Otwieram drzwi - "proszę Kochana" ! Moja Em z taką niespodzianką :-) Nawet nie wiecie jak takie rzeczy potrafią ucieszyć ... Życzę każdemu takich przyjaciół !!!!!! 
Miały być lody raz w tygodniu :-) ale tą niespodziankę zjem !!!! W zasadzie już zjadłam, haha :-) Tylko jedno zjadłam ! Na tą chwilę :)



Nasze brzuchy, brzuszki ... !!

Tego chciałam, to otrzymuję. Jak każdy potrzebuję motywacji. Można oglądać miliony zdjęć tych pięknych Pań w internecie - często wykonywanych w okresie przygotowań do zawodów, bądź już w startowym. Wiadomo - są piękne. Jednak Wasze zdjęcia, Wasza walka, wasze brzuchy motywują najmocniej !

Dziewczyny nie chodzi o "magiczną kostkę" bo ona będzie lub nie, większa czy mniejsza, poza tym i tak kobieca kostka nie wszystkim się podoba. Chodzi tylko o naszą walkę o lepsze ja :)

Brzuszki przybywajcie ... !! Bądź dla innych inspiracją !

Dołącz do nas : 

Brzuszek Karoliny
- 6 miesięcy treningu 3 razy w tygodniu siłowy + crossfit
- posiłki co 3h w miarę możliwości zbilansowane
- od czasu do czasu zdarzają się małe oszustwa (słone przekąski )
- ze słodyczami nie mam problemu po prostu ich nie jem.
- Od miesiąca czuje się na siłach więc dołożyłam 2 treningi interwałowe lub aerobowe


sobota, 17 maja 2014

Lubię piątki !

No to dziś sobie pospałam - chyba tego potrzebowałam I wcale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. W końcu regeneracja to bardzo ważny element treningu

Czasem się zastanawiam jak moje Szpilki znoszą te zajęcia ze mną ? I wczoraj jak nigdy - gdy patrzyłam na nie jak dzielnie walczą z każdą kolejną rundą - serce same rosło !!!!

Nie wyobrażam sobie lepszej grupy - moje dziewczyny są niesamowite i mega, mega silneeeeee a każda z osobna wyjątkowa. Nie każda jeszcze mi się "otworzyła" ale wszystko przed nami ...

Dlatego lubię piątki !!!


czwartek, 15 maja 2014

Nasze BRZUSZKI !!!!


KONIEC OBIJANIA !!!!! Akcja BRZUCH - rozpoczęta ! 

Brzuch = czysta dieta jak to się mówi "No Diet, No Abs" - co jest 100 % prawdą, sprawdzone na sobie wielokrotnie ! 

Pokaż mi swój brzuch a powiem Ci jakim trenerem jesteś :) Gdzieś tak ostatnio usłyszałam. Brzuchy Szpilek to żadna tajemnica, pracujemy nad nimi każdego dnia tak jak Wy. Raz lepiej, raz gorzej i stale jak Wy potrzebujemy motywacji. Dlatego pomóżcie i nam -  bądźmy dla siebie wzajemną motywacja i inspiracją. 

W mojej grupie hasło akcja „BRZUCH” obowiązuje od wczoraj. Dołącz do nas i Ty ! Prześlij zdjęcie swojego brzucha z króciutkim opisem swojego treningu.
Np. „Staż 1 rok, siłownia”, „staż 6 m-cy, ćwiczę z Ewą” … itd.

Wiem, że jest nas dużo – stwórzmy zatem największą galerię naszych brzuchów !!!!!



Powyżej Szpilka Gosia
Szpilka Kasia niebawem dołączy :)

poniedziałek, 12 maja 2014

Reebok Women’s Fitness Camp - rozkład jazdy :)


Do największego zgrupowania miłośniczek prawdziwego fitnessu pozostało 26 dni … Szczerze to na samą myśl mam gęsią skórkę na ciele i ogromny uśmiech na twarzy !!! Dni mijajcie szybciej ! 

aktualność na moment pisania !
Nie wiem czy zapoznałyście się już z harmonogramem imprezy ale jeśli nie to szybko, raz – dwa planujemy ! Zajęcia będą odbywały się w tym samym czasie w 3 różnych strefach  – scena główna, strefa 1 i strefa 2. Warto już wcześniej przeanalizować "rozkład jazdy” w tym dniu, żeby później nie biegać od strefy do strefy tylko w pełni korzystać z danych zajęć. Przynajmniej ja tak planuję – chociaż znając życie nie wiem czy usiedzę na miejscu :) 


sobota, 10 maja 2014

Suplementacja ...

I kolejna notka by Sandra Dominiuk

"Kobietki,mam pytanie! Która z Was wspomaga się suplementacją? Ja tak i jestem do niej w 100% przekonana! Dlaczego? Suplementy stanowią idealne dopełnienie diety! Używane są w celu pokrycia większego zapotrzebowania na określone mikro i makroskładniki organizmu obciążonego regularnym wysiłkiem fizycznym i psychicznym,umożliwia stopniowe, coraz lepsze przystosowanie się do danego wysiłku. Nie oszukujmy się, w dobie współczesnej maksymalnie przetworzonej żywności niedostatki tych mikro/makroskładników są, więc suplementacja wydaje się być doskonałym rozwiązaniem dla każdej intensywnie trenującej Kobietki! A teraz Drogie, już przekonane do moich racji, Kochane Baby pochwalę się co i dlaczego biorę Ja (a co!).

BCAA
Aminokwasy rozgałęzione, należą do nich leucyna,izoleucyna i walina. Wszystkie one należą do aminokwasów, których Nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie syntezować, mówiąc prościej Kobietki - muszą być dostarczone z zewnątrz. Dlaczego BCAA? Z kilku bardzo ważnych względów!

- stanowią główny budulec mięśni
- są potrzebne do regeneracji mięśni po treningu ( trening zaburza równowagę organizmu, jest to okres w którym zużywanych jest więcej białek ustrojowych i mięśniowych. Jeśli chcemy, aby wysiłek spowodował jak najmniejsze zniszczenia w mięśniach, musimy dostarczyć mu zapas głównego budulca , czyli BCAA!)
- są ważnym źródłem energii dla mięśni
- gdy organizm wyczerpie dostępne źródła energii (ATP,glikogen) zaczyna „spalać” w celach energetycznych własne aminokwasy a szczególnie BCAA, stąd ważne jest by je uzupełniać!
- BCAA zmniejsza odczucie zmęczenia
- BCAA blokują przedostawanie się tryptofanu (aminokwas) do mózgu, gdzie przekształcany jest w serotoninę która wpływa na organizm „nasennie”. Wysokie stężenie BCAA może opóźnić moment wystąpienia znużenia, przedłużyć zdolność do wysiłku.

 
ODŻYWKA WYSOKOBIAŁKOWA 
Często trudno zadbać, aby posiłek zwierał odpowiednią ilość białka, z pozyskaniem węglowodanów jest o wiele prościej. Odżywki więc stanowią doskonałe uzupełnienie diety o pełnowartościowe białko! Nie tylko kalorie kształtują naszą sylwetkę Babeczki, dla Nas najważniejsza jest informacja skąd one pochodzą! Zwiększając ilość białka kosztem węglowodanów, zwiększamy pulę wydatków energetycznych, ponieważ białeczko jest składnikiem mocno ciepłotwórczym. Oznacza to,że organizm potrzebuje więcej energii aby strawić i przyswoić białko, niż ono samo je dostarcza. No i jeszcze jedno... Większość Babeczek to łakomczuchy jeśli chodzi o słodkości (taaak ja też). Z jednej strony dieta, marzenia o idealnej sylwetce, z drugiej zaś ekstaza posłodyczowa... i jak tu żyć! Odżyweczki białkowe dostępne w sklepach posiadają ogromne walory smakowe i stanowić mogą ekwiwalent pysznych słodkości, z których tak często ciężko Nam zrezygnować.

Młodszy mózg ?


Wg. prof. Arhura F. Kramera z Iniversity of Illinois aerobik nie tylko rzeźbi ciało, poprawia samopoczucie, uwalania wszystkim znane endorfiny ale i odmładza mózg !!
Zatem jak ?
Gwarancję na odmłodzony mózg jest regularny trening - 3 razy w tygodniu Proste i jakie prawdziwe. Taka dawka ruchu w tygodniu zwiększa ilość istoty szarej i białej w mózgu. Po paru miesiącach aktywności objętość "istot" wg badań odpowiada mózgom o kilka lat młodszym, a ćwiczący dzięki temu poprawili koncentrację i mieli mniejsze kłopoty z pamięcią.

No chodź, nie zastanawiaj się dłużej czy warto !

czwartek, 8 maja 2014

Reebok Women’s Fitness Camp !

Dziewczyny obniżka biletów na Reebok Women’s Fitness Camp !

Bilety na eventim.pl

Hasło : ILOVEFITNESS

Kto się jeszcze zastawia niech już kupuje ! Nie wiemy ile obniżka potrwa :)

 

Brzuchy, brzuchy ....

Czasem każdemu jest potrzebna dawka motywacji, nawet nam :) A wiadomo nie ma nic lepszego niż podziwianie różnych pięknie wyrzeźbionych brzuszków ... które z pewnością nie jedzą słodyczy :) Tak piszę to również do siebie, bo wpadłam w tygodniową pułapkę słodyczową - wstyd :) Pora się z niej wydostać !



poniedziałek, 5 maja 2014

O czym może marzyc trener ?

O czym może marzyc trener ? Na pewno o tym, by przekazywać swoją pasję i wiedzę dalej. Również o tym, by pod jego okiem ludzie odzyskiwali wiarę w siebie i walczyli o swoje marzenia. Ale jest jeszcze coś … może marzyć o tym, by zobaczyć „Cały fitness w jednym miejscu” !!! Czy to możliwe ? Tak, tak, tak !!! Nie ma rzeczy niemożliwych !

Miło nam poinformować wszystkich miłośników fitnessu, że już 8 czerwca na Błoniach Stadionu Narodowego odbędzie się pierwsza edycja Reebok Women’s Fitness Camp. Jest to pierwsza i jedyna taka impreza w Polsce na taką skalę ! Planowo ma zgromadzić w jednym miejscu 3 tysiące osób ćwiczących ! Wyobrażasz to sobie ?! Bo ja tak !!!!! Przecież tam będzie tona wspaniałych osób, które tak jak ja kochają fitness. Będzie tam tona a może i więcej pozytywnej energii !!!! Jeśli fitness to Twoja pasja musisz tam być z nami :)



sobota, 3 maja 2014

Ty też możesz byc motywacją dla innych !


Waga … dla jednych motywacja, dla drugich koszmar i wróg. Jedni krzyczą „wywal ją do kosza”, inni codziennie z rana na nią stają. Osobiście wagę traktuje jako motywator i informację o stanie mojego ciała. Nie wyobrażam sobie nie sprawdzać co jakiś czas postępów w ilości rosnącej masy mięśniowej i malejącej ilości tkanki tłuszczowej. Czyli mowa o analizatorze składu ciała a nie o zwykłej wadze. Jeśli Twoja waga od pewnego czasu stoi w miejscu przyjrzyj się swojemu odżywianiu. Robisz masę - bilans kaloryczny musi być na plus, redukujesz się - bilans musi być ujemny ! Prosta matematyka :) Nie ma tu czarów !

Co ciekawego w tym temacie ?
Jednym się wydaje, że jak się ruszają to mogą sobie na więcej pozwolić w kuchni. Niestety tak to nie działa. Nawet w okresie robienia „masy” trzymam się określonego jedzenia, bez szaleństw. Przy redukcji temat odżywiania jest jeszcze bardziej istotny. Nawet ważniejszy niż sam trening. Nie każdy potrafi narzucić sobie rygor i go trzymać, wszystko rozumiem. Ale Ci którzy to potrafią, po pewnym czasie rozwijają „skrzydła” … Wybór pozostawiam Tobie. 


Chcę tu napisać o mojej Ani. Regularne treningi połączone w ostatnim czasie ze ścisłą dietą dały niesamowite efekty ! Sama jestem w szoku. Ania od września zgubiła prawie 10 kg ! (zdjęcia są od lipca, ale pomiar pierwszy mamy z września). Ilość centymetrów – muszę jeszcze sprawdzić bo ostatnie pomiary Anię ominęły. Ja sama jestem pod ogromnym wrażeniem bo wiem ile Ania musiała włożyć w to pracy i wyrzeczeń. Inni w tym samym czasie jedli słodycze, kebaby, popijali kolejne piwka itd. Tak to działa. Wszystko zależy od nas samych. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Ania teraz kwitnie, ma ogromny błysk w oku, promienny uśmiech na twarzy, pozytywna energia bije od niej z daleka. Dla mnie takie przemiany to ogromna radość i duma !!!! Ania wielkie brawa i ogromny podziwwwwww !!!!!!



I w takich chwilach bardzo żałuję wszystkich osób, które się po drodze poddały czy zagubiły. Wiem, gdzie byłyby teraz ... Każdy z nas po coś zaczyna określoną ścieżkę. Jedni walczą tylko o nową sylwetkę, inni o ogólnie lepsze samopoczucie, inni się treningiem bawią. Ile nas jest, tyle jest powodów aktywności :) Pamiętaj jednak, że teraz pracujesz na swoją „starość”. Od Ciebie zależy czy spędzisz ją pełna życia czy stojąc w aptece po kolejne leki … To Ty musisz się „otworzyć”, to Ty musisz „chcieć” – droga jest długa i ciężka. Ale to co jest na jej końcu – bezcenne :)
 
Osobiście nie zamieniałabym ani jednej minuty spędzonej na treningach na siedzenie na kanapie, nawet za dopłatą :) 

Kwietniowy fotomix :)

Chwila przypomnienia sobie kwietnia czyli kwietniowy fotomix.

                                                          1. Lubię swoje dupę #plnylala

                                                           1. Równowaga - ważny element.
                                                                  2,3. Siłownia comeback. 
                            4. Codziennie wykraczaj poza swoje możliwości ... - hasło na kolejny miesiąc !

                                     1. Opętały mnie omleciki ! Codziennie i zawsze mało - pychaa !!! 
                                                      2. Mistrz drugiego planu - szpinak :) 

                                              1. Wielkanocna aktywność - stadion cały dla mnie ! 
                                                                 2. Warsztaty #mygirls.
                                                                          3. Relaks.
                                                               4. Drzemka w ciągu dnia.

   1. Zdecydowanie tego nie jedz !!! :)
     2. Potem płacz i oponka wokół taliii .... buuu

                                                  1,2.  Friendstraining - polecam każdemu ! 
                                                                  3,4. Robimy nogi :) 

                                                                         1. Ręce, które leczą. 
                                                     2. Masaż i aplikator wieloigłowy = bosssskoooo !
                                                                  3. Pracownia Zdrowia OK. 

                                                                     1,2. Cała siłownia nasza ! 
                                                                           3. Stretching .... 
                                                                    4. Radość = kettlebell :)


piątek, 2 maja 2014

Dieta bez ćwiczeń ?!

Kto próbował ten wie czym to grozi -  spowolnienie metabolizmu, utratą jędrności ciała … Powiesz zaraz „ale przecież moja waga spada” – owszem spada ale nie to co trzeba :) W ciągu 3 pierwszych tygodni diety tracimy głównie wodę a do tego przy źle zbilansowanej diecie 1200 kcal (!) zaczynamy tracić również mięśnie. Także ta radość powinna być znakiem ostrzegawczym. Podczas odchudzania w pierwszej kolejności nasz organizm pozbywa się tego co zwiększa zużycie energii czyli mięśni, a gromadzi zapasy tkanki tłuszczowej na wypadek „czarnej godziny”. Broni się – musisz to zrozumieć.      I tutaj skaczemy z radości pod sufit bo stając na wadze chudniemy. Tylko zwykła waga to za mało. Jeśli masz możliwość korzystaj z profesjonalnych urządzeń do analizy składu ciała. One pokażą Ci dokładniej co tak naprawdę tracisz. Skoro już tak świetnie schudłam to porzucam dietę – zaczynam jeść - w końcu !! Po każdym etapie jakichkolwiek diet nasz wyjałowiony organizm zaczyna chłonąć wszystko jak gąbka. Bingo ! Witaj w świecie JOJO ! 


Nas organizm pamięta o brakach pożywienia w ostatnim czasie i  ponownie zaczyna odkładać większą ilość jedzenia, żeby odbudować to co utracił (bo przy każdej diecie wiadomo tłuszcz też gubisz). Czyli znów magazynuje tłuszczyk bo wie, że „czarna godzina” może kolejny raz nadejść. Do tego zaprzestałaś jakiejkolwiek aktywności fizycznej więc mięśni Ci nie przybywa – a im więcej mięśni tym więcej spalasz tłuszczu. Musisz zrozumieć to, że nasz organizm jest genialną maszyną !!!! Nie oszukasz go w żaden sposób.  


Czy sama dieta wystarczy aby mieć wysportowaną sylwetkę ?
Oczywiście, że NIE !!! Dobrze zbilansowana dieta jest bardzo ważnym elementem walki o nową sylwetkę i nie możemy tutaj katować się odżywianiem na poziomie 1000 - 1200 kcal ! Jeśli to robisz to jesteś na najlepszej drodze do otyłości. Zapewne wiesz, że musisz jeść aby schudnąć - a skoro to wiesz, to pamiętaj, że tylko właściwe odżywianie połączone z aktywnością fizyczną gwarantuje sukces.